Priorytety w komunikacji

utworzone przez | 13 wrz 2023 | Komunikacja transformatywna

Komunikacja ma różne aspekty: treść (o czym rozmawiamy czyli fakty, argumenty, konkrety, rezultaty…), emocje (co czujemy) i proces (jak rozmawiamy i odnosimy się do siebie). Które mają największy wpływ na jakość i poczucie sensu rozmowy?

Często skupiamy się na treści i nie zastanawiamy się nad znaczeniem pozostałych elementów. Jednocześnie każdy z nas doświadczył wpływu emocji na rozmowę lub tego jak wiele może wnieść rozmowa o tym jak rozmawiamy. Więc to nie tylko „forma”, która ma służyć „właściwej rozmowie”, każdy aspekt jest właściwą rozmową. Co więcej, wiele badań i doświadczeń życiowych wskazuje, że to jak rozmawiamy i traktujemy emocje jest fundamentem komunikacji. To nie znaczy, że treść nie ma znaczenia. Ma, często duże, ale bez ogarnięcia fundamentu, możemy frustrować się i nie rozumieć dlaczego nie sposób dogadać prostych rzeczy, nie mówiąc o bardziej doniosłych. I odwrotnie, im mocniejszy fundament, tym większe problemy i różnice jesteśmy w stanie dźwignąć.

Jak na warsztatach pytamy o doświadczenie własnego konfliktu i „Co było najtrudniejsze?”, 50-55% odpowiedzi dotyczy jakości kontaktu („walka, zacietrzewienie, presja, kłamstwo, bycie niesłyszanym, nieuczciwa ocena, niesprawiedliwe traktowanie”… a najczęściej wymieniane są „brak zrozumienia, brak szacunku”). Największy wpływ ma więc to czy próbujemy zrozumieć czy jesteśmy zamknięci, czy podnosimy głos i obrażamy się nawzajem czy mówimy spokojnie i z szacunkiem, czy przerywamy sobie czy mówimy i słuchamy na zmianę, czy skaczemy po tematach czy skupiamy się na jednym wątku w danym momencie itd.

30-35% odpowiedzi dotyczy emocji i uczuć („bezsilność, strach, żal, niepewność, chowanie urazy, osamotnienie, trudne emocje, rozbicie, oddzielenie…”). Emocje mają znaczący wpływ na zdolność słuchania, interpretacje, zachowania i proces podejmowania decyzji. Możemy zupełnie inaczej interpretować te same sytuacje kiedy mamy doła czy jesteśmy wkurzeni niż kiedy jesteśmy w dobrej formie i spokojni. Możemy też dokonywać innych wyborów. Świadomość i uwzględnianie emocji w komunikacji nie jest łatwe, ale nie do przecenienia, szczególnie w trudnych sytuacjach. Natomiast zaprzeczanie emocjom lub traktowanie ich instrumentalnie (jako coś co trzeba wentylować aby porozmawiać o konkretach) może powodować eskalację lub gubienie istoty sprawy. Bo emocje i powiązane z nimi reakcje z ciała są tam gdzie dzieje się coś ważnego.

Pozostałe 10-20% odpowiedzi dotyczy treści, skuteczności czy rozwiązań („brak rozwiązań, brak konsensusu, paraliż w wykonywaniu zadań, zmarnowany czas…”). Paradoksem jest to, że komunikacja najczęściej dotyczy aspektów praktycznych. Dlatego konflikt postrzegamy z perspektywy konkretnych spraw i problemów, które należy rozwiązać. I często umyka nam, że konflikt jest tym co kryje się tuż pod nimi.

Dbając o fundament w komunikacji, dbamy o siebie i innych w sposób, który dotyka w nas czegoś ważnego. Często dużo ważniejszego od spraw i wyników.

0 komentarzy